Co by było, jeślibym powiedział ci, że możesz stać się o wiele lepszym traderem już od następnego tygodnia? Oczywiście, możesz, to absolutnie mieści się pod twoją kontrolą. Wszystko co możesz zrobić, to zdecydować się, że zmieniasz swoje myślenie o tradingu oraz to, jak się zachowujesz w kontakcie z rynkiem. Jeśli nie jesteś teraz zadowolony ze swoich wyników, to czas, by coś zmienić, prawda?

Jednym z najbardziej popularnych powodów, że traderzy nigdy nie wchodzą na sam szczyt w handlu na Forex jest to, że utknęli w szalonym cyklu otwierania transakcji, obsesyjnego patrzenia na wykresy walut, na których mają otwarte pozycje, śledząc każdy ruch w górę i dół oraz bezmyślnie postępują z transakcjami, które weszły na rynek, zazwyczaj przez zamykanie ich przedwcześnie albo za późno.

Tacy traderzy instynktownie wiedzą, że używane przez nich rozmiary pozycji są zdecydowanie za duże. Handel z za dużą dźwignią sprawia, że większość się uzależnia od tego, że cena raz wzrasta, a raz maleje – nie mogą przestać myśleć o transakcji, zanim z niej nie wyjdą. Czy kiedykolwiek złapałeś się na nerwowym sprawdzaniu wykresów na telefonie czy komputerze przez cały dzień, wstając z łóżka w środku nocy i myśląc o pozycji i czuć, że „powinieneś” sprawdzić zysk / stratę?

To destrukcyjne zachowanie szybko staje się BARDZO poważnym problemem życiowym, który ostatecznie może prowadzić do finansowego oraz mentalnego upadku tradera.

Dlaczego traderzy wpadają w tę destrukcyjną mentalną pułapkę?

Czemu tak wielu traderów wpada w tę niszczącą spiralę nadmiernego martwienia się o transakcje? Są trzy najważniejsze powody:

-Używanie zbyt dużej dźwigni, co sprawia, że traderzy zamartwiają się utratą zaryzykowanych pieniędzy (nie mogą sobie pozwolić na stratę).


-Wiele osób zaczyna trading bez odpowiednich umiejętności lub nastawienia, które cechuje profesjonalistów, więc kończą na rynku uprawiając hazard, stawiając wszystko na jedną kartę, jak w kasynie. Podświadomie wiele osób gra na Forex dla rozrywki, jaką niesie hazard, jeszcze nie nauczyli się, jak traktować trading jak biznes.


-Uzależnienie od handlu – wiele osób to utalentowani analitycy, ale po prostu znudziło ich życie i kończą wpatrując się w wykresy przez cały dzień (i noc) dla rozrywki oraz dlatego, że ich mózg uzależnił się od skoku dopaminy, co dzieje się za każdym razem, gdy taka osoba wejdzie na rynek.

 

Jak wiedzą regularni czytelnicy moich artykułów, często piszę, że celem tradera powinno być ustawienie transakcji oraz brak obsesyjnego myślenia w tym temacie. Ustaw parametry wejścia, oddal się i zapomnij o tym, pozwól by rynek robił swoje. Jesteś na rynku, by czerpać korzyści z ruchu ceny, więc przestań ingerować w ten ruch. Wszystko co możesz zrobić, to posiadać plan tradingu i się do niego systematycznie stosować, ale kiedy już wejdziesz, to twoja praca i udział powinny zwykle zostać już zakończone – przeglądanie wykresów w niczym nie pomoże!

4 rady do wyleczenia się z myślenia i postępowania, które jest skazane na niepowodzenie...

Jeśli przeczytasz te cztery punkty oraz je zastosujesz, to obiecuję, że twój trading całkowicie się zmieni...

1.Handluj rozmiarem pozycji, który odpowiada twojej wiedzy i umiejętnościom

Zbyt często osoby początkujące ryzykują wszystko na samym początku, szybko tracąc dużo kapitału. To gigantyczny błąd, który powinieneś naprawić albo mu zapobiec, zanim będzie za późno.

Chcę, żebyś był szczery sam ze sobą – jeśli handlujesz od 6 miesięcy lub od roku, to nie wiesz jeszcze wszystkiego i powinieneś ryzykować niewielkie kwoty dopasowane do ogólnego ryzyka i wartości netto. Zanim staniesz się profesjonalistą i nie będziesz potrzebował czytać artykułów takich jak ten, to technicznie nadal jesteś nowicjuszem, więc bądź skromny i pamiętaj, że nowicjusz nie wchodzi na rynek i udaje, że ma takie umiejętności, by zaryzykować 20% kapitału w jednej transakcji.

Nigdy nie zrozumiem, czemu niektórzy wskakują na rynek mając 5 lub 10 tys. i zaczynają ryzykować 200$ na jedna transakcję tylko dlatego, że w jakiejś książce czy na blogu piszą „ryzykuj 2% swojego kapitału” lub coś w tym stylu, to absurdalne. Jeśli chcesz przetrwać wystarczająco długo, by zacząć zarabiać, to musisz sobie dać tyle czasu, by doświadczyć wzlotów i upadków (to będą bardzo realne życiowe lekcje). Jeśli chcesz przetrwać następny dzień na rynku, to musisz ochraniać swój kapitał i upewnić się, że handlujesz taką pozycją, którą tolerujesz biorąc pod uwagę swoje umiejętności i mentalny stan. Chroń swój kapitał i graj defensywnie, zawsze.

2.Handluj taką pozycją, która pozwoli ci spokojnie spać w nocy

Zapomnij o tym, co ludzie mówią o ryzykowaniu określonego procenta lub dokładnej kwoty, zapomnij też o tym,ile masz na rachunku – jedyna rzecz, która ma znaczenie, to kwota, przy ryzykowaniu której będziesz czuł się komfortowo za każdym razem... znaj swoje ograniczenia i bądź w zgodzie z kwotą, kiedy możesz spokojnie spać i ją stracić.

Powinieneś używać takiej dźwigni, którą mentalnie tolerujesz, czyli możesz iść spać o zwykłej porze, a nie leżeć zastanawiając się nad wynikiem transakcji.

Możesz tego dokonać najpierw przez wymyślenie własnej kwoty ryzyka – bądź realistyczny i szczery wobec siebie. Jaki jest twój dochód? Jakie masz długi? Jaka jest ogólna wartość netto kapitału? Zrób obliczenia i zorientuj się, ile naprawdę jesteś w stanie zaryzykować i pogodzić się z tą stratą. Najlepszym sposobem, który znam od wielu lat, jest prosta „próba snu”. Jeśli możesz zasnąć normalnie i nie budzić się, martwiąc się o pozycję, to ryzykujesz akceptowalną DLA SIEBIE kwotę (może być różna u każdego tradera).

Pamiętaj, potrzebujesz gdzieś zacząć, a jeśli nie jesteś w stanie zarabiać używając niewielkiej dźwigni, to jak zarobisz ryzykując więcej? Rynek będzie na ciebie czekał zawsze, więc uwolnij się od nagłej potrzeby wejścia na rynek, co można nazwać FOMO (strach przed przegapieniem szansy) – to wszystko dzieje się w twojej głowie, a jeśli nie będziesz w stanie tego kontrolować, to twoje myśli i pragnienia będą kontrolować ciebie.

3.Reżim przywracania pewności siebie w tradingu

Jeśli zaniedbałeś się w zakresie dyscypliny i systematyczności, mogę pomóc ci do tego powrócić, jeśli zrobisz to, co piszę...

Najważniejszą rzeczą jest praca nad odbudowywaniem pewności siebie w tradingu. Powinieneś wyeliminować wątpliwości oraz strach, co może być trudne, jeżeli wpadłeś w napędzany uzależnieniem bezładny handel i straciłeś w wyniku tego dużą część kapitału.

Musisz „wyćwiczyć” umysł, by nabrał formy, więc powinieneś rozwijać prawidłowe nawyki, to jednocześnie zwiększy wiarę we własną zdolność trzymania się planu.

Przykład: próbujesz wykonać 20 transakcji pod rząd, realizując w 100% podejście „złóż zlecenie i zapomnij o nim”. Ryzyko mniejsze niż wcześniej, celem jest stosunek 1:1. Pamiętaj, że to ćwiczenie, by wytrenować umysł, by ustawić parametry wejścia, wierzyć w tę transakcję, oddalić się i pozwolić, by rynek robił to, co do niego należy. Pracujesz nad odpuszczaniem i byciem mniej zaangażowanym w transakcje. Kiedy wykonasz tych 20 trade'ów, to powinieneś widzieć jakieś zyski, co powinno przywrócić ci pewność siebie i odpowiednio zaprogramować umysł – widzisz więc, jaką wartość ma nierobienie niczego.

4.Najlepsze „rozpraszacze”

Na początku artykułu opisywałem potrzebę „rozproszenia” oraz tego, że wielu traderów staje się znudzonymi (dotyczy to nawet tych dobrych), co w rezultacie prowadzi do uzależnienia. Możesz temu zapobiec przez rozpraszacze. Mogą one przybierać różne formy: hobby, czas spędzony z rodziną, wakacje itp. Lecz być może najlepszym rozpraszaczem będzie niezaspokojone pragnienie wiedzy i rozwijania umiejętności handlu na Forex. Idealnie byłoby, gdybyś połączył wszystkie wymienione. Chodzi o znalezienie rzeczy zajmujących czas, bo wtedy będzie płynął szybciej i nawet nie będziesz mieć czasu na otwieranie platformy czy martwienie się, że możesz stracić. Bądź produktywny! Siedzenie przed wykresami obserwując nawet najmniejszy ruch NIE ma wpływu na nic poza niezadowalającymi rezultatami i ogromem niekontrolowanego stresu.

Zakończenie

Najważniejszą rzeczą z dzisiejszego artykułu jest to, że powinieneś zmienić sposób myślenia o handlu. Prosty mentalny „trik”, o którym pisałem w tytule, polega na tym, że jeśli chcesz odnieść sukces, musisz patrzeć realistycznie i przestać próbować szybko się wzbogacić. Trading oferuje ci świat, ale im bardziej będziesz „potrzebować” pracować, tym mniejsza szansa, że osiągniesz sukces. Kiedy ludzie zaczynają odczuwać desperację lub potrzebę, by zarobić, wtedy zaczynają robić rzeczy, które prowadzą ich do porażki. Zaczynają handlować przy użyciu za dużej dźwigni w porównaniu do ich umiejętności, handlują za często, co przekształca się w uzależnienie. Bądź realistą, bądź ze sobą uczciwy, zacznij handel powoli i z małym kapitałem, a systematyczna praca podniesie twoje zdolności, wiedzę oraz powiększy pewność siebie.

Jeśli zastosujesz opisane tutaj rady, drastycznie redukując rozmiar pozycji (nawet tylko na jakiś czas) oraz rozpoczniesz zmianę podejścia do handlu, tak jak to opisałem wcześniej, to po czasie będzie ci o wiele łatwiej spoglądać na wykresy, wyszukać sygnał i wejść na jego podstawie bez stresu i z pewnością siebie. Dojdziesz do tego stanu, tak jak ja, jeśli się temu naprawdę poświęcisz i zachowasz dyscyplinę. Pewnie nie zarobisz miliona w następnym roku, ale będziesz działał i myślał jak 1% najlepszych traderów, a to jest warte starań, cały świat będzie należał do ciebie, a ty będziesz mógł budować na tym fundamencie. Nie przywiązuj się za bardzo do transakcji (obojętnie czy zakończy się zyskiem czy stratą).

Karina Socha

Tłumaczka artykułów Niala Fullera, interesuje się rynkami finansowymi z perspektywy antropologii filozoficznej.