Niektórzy ludzie nie cierpią pracy w weekendy, ale ja uwielbiam, naprawdę niecierpliwie na to oczekuję, a oto dlaczego tak jest...

Jako trader wiem, że naprawdę ważne jest przygotowanie się najlepiej jak można do nadchodzącego tygodnia, a przez ponad 15 lat tradingu nauczyłem się, że najlepszym czasem do wykonywania rynkowej analizy oraz podejmowania decyzji jest czas, kiedy rynek jest zamknięty.

Oczywiście to, co opisałem jest przeciwieństwem tego, co robi większość traderów – gorączkowo sprawdzają wykresy przez cały tydzień, a ostatecznie podejmują błędne decyzje co do tego, kiedy wejść na rynek, a kiedy zakończyć transakcję. Natomiast jeśli nauczyliby się, jak wykonywać analizę rynku podczas weekendów i odpoczywać przez resztę tygodnia, to podejmowaliby decyzje zgodne ze swoją strategią oraz działali na rynku w sposób logiczny i obiektywny.

Mogę przesadzać trochę z „odpoczywaniem przez resztę tygodnia”, ale chodzi o to, że większość czasu przed wykresami powinno się spędzać w weekend. W ciągu tygodnia handlowego monitoruję rynek przez 10 – 15 min na początek i na koniec dnia. Jeśli jest coś do zrobienia, co jest w zgodzie z moją weekendową analizą, to składam zlecenia i oddalam się od wykresów do następnego dnia. NIE CHCĘ zostać zniszczony przez rynek poprzez stałe wpatrywanie się w wykresy, zamiast tego chcę cieszyć się owocami mojej pracy (ponieważ bycie traderem jest super). Swoją drogą, cieszenie się życiem ma dodatkowy plus, bo pomaga w ulepszaniu swoich umiejętności handlowych - pisałem kiedyś, że im mniej zaangażujesz się w transakcje, tym lepsze osiągniesz wyniki.

Czym jest weekendowa analiza?

A więc jak wygląda moja weekendowa analiza? Możesz być zdziwiony tym, co AKTUALNIE robię. Zamierzam to wyjaśnić, a potem pokazać to na przykładzie wykresów...

Najpierw wyjaśnię, że 95% moich analiz jest robionych w weekend i odbywa się na wykresie tygodniowym i dziennym. Nie jest to żaden wielki sekret, po prostu szukam ważnych poziomów wsparcia i oporu, obszarów zdarzeń oraz sygnałów na wykresie dziennym.

W zasadzie odczytuję historię rynku na wykresie, widzę, co się zdarzyło, co się teraz dzieje oraz podejmuję decyzje w oparciu o to, co może się zdarzyć później (w nadchodzącym tygodniu). Lubię mieć na wykresie zaznaczone wszystkie ważne poziomy, nastawienie rynku (przewaga byków lub niedźwiedzi), warunki widoczne na wykresie (trend wzrostowy, spadkowy, duża konsolidacja lub niezdecydowanie rynku) oraz szukam dobrych setupów.

CZEMU powinieneś robić analizę rynku w weekendy

Zanim przejdę do pokazania krok po kroku, jak wykonuję moje weekendowe analizy, chciałbym upewnić się, że wiesz, czemu ta idea ma taką siłę, powinieneś zacząć ją praktykować oraz korzystać z jej pożytków tak szybko, jak to możliwe:

Przede wszystkim, analiza na koniec tygodnia lub koniec dnia w sposób oczywisty pozwala zaoszczędzić sporo czasu w porównaniu do daytradingu, pozwala nam cieszyć się owocami własnej pracy, ale nie jest to główny powód, dlaczego robię analizy w ten sposób...

Widzisz, koniec tygodnia oznacza coś istotnego na rynku. To bardzo ważny czas, bo na wykresie widać okrągłe 5 dni lub tydzień handlu, widzimy, kto wygrał w starciu byków przeciwko niedźwiedziom. Obraz rynku w czasie weekendu ma o wiele większe znaczenie niż podczas trwania tygodnia handlowego.

Uwaga: To nie oznacza, że gram na wykresach tygodniowych, oznacza to, że wykonuję analizy NA KONIEC TYGODNIA – identyfikuję ważne poziomy oraz trendy i sprawdzam, czy w kończącym się tygodniu powstał jakiś sygnał. Inaczej mówiąc, używam wykresów tygodniowych i dziennych, by uzyskać pełny ogląd rynku oraz rozwinąć swoje umiejętności.

Innym ważnym powodem, czemu analiza na koniec tygodnia jest tak znacząca jest to, że przyczynia się do tradingu z niską częstotliwością, jest to coś, o czym pisałem w innych artykułach przez lata.

Kiedy mniej handlujesz, to ulepszasz tym samym długoterminowo swoje wyniki, jest wiele dowodów, że tak się dzieje. Badania wskazują, że kobiety radzą sobie lepiej na rynku niż mężczyźni – dzieje się tak, bo handlują z mniejszą częstotliwością niż mężczyźni, co wyjaśniłem w artykule Co jest twoim najsłabszym ogniwem w handlu?

Rynek działa wolniej niż myślimy, oznacza to, że dobre transakcje wymagają czasu, by się rozegrać, pewnie się ze mną zgodzisz. Pewnie czasem spoglądasz w przeszłość na wcześniejsze transakcje i myślisz: „Powinienem trzymać je dłużej”. Żałowanie po fakcie powinno cię nauczyć, że powinieneś trzymać pozycje dłużej oraz mieć zaufanie do swojej analizy. Analiza na koniec tygodnia ci w tym pomoże; a oto jak wykonuję swoje analizy...

Oto skrócona wersja mojej rutynowej analizy

Moja tygodniowa oraz dzienna rutyna rynkowa jest o wiele mniej skomplikowana niż ci się wydaje. Jak pisałem w artykule o sile nawyków w tradingu, najważniejszą rzeczą jest to, że wszystko co opisuję, stało się moim NAWYKIEM. Rutynowe pisanie weekendowych komentarzy rynkowych, które rozpocząłem w 2008 r., nadal pomaga mi po wszystkich tych latach.

Musisz wyrobić w sobie dobre nawyki związane z rynkiem, jeśli chcesz stać się odnoszącym sukces traderem, tak jak jest to w każdej innej dziedzinie.

Za chwilę wyjaśnię krok po kroku, jak robię cotygodniowe podsumowanie rynku, a było to coś, co robiłem ZANIM miałem jeszcze swoich uczniów. Bez wątpienia jest to coś, co także powinieneś robić – stworzenie własnego spojrzenia na rynek z perspektywy tygodniowej będzie niczym mapa drogowa, pomoże ci to podejmować decyzje pod presją czasu. Często pewnie widzisz, jak piszę w swoich rynkowych komentarzach coś w stylu: „Jeśli X zdarzy się w tym tygodniu, to zróbcie Y, albo jeżeli byki wyjdą ponad ten poziom, to zwracajcie uwagę na ten obszar, by zrobić Z itd.”. Dzięki temu możesz zaplanować swoje działania w nadchodzącym tygodniu, zamiast podejmować decyzje w ferworze rynkowej walki...

Krok 1.

Pierwszą rzeczą, którą powinieneś wiedzieć jest to, że nie patrzę na każdą parę walutową. Mam pewną liczbę ulubionych par, które śledzę, naprawdę nie patrzę na inne. Handluję także na innych rynkach, takich jak złoto, ropa oraz niektóre indeksy, ale nie próbuję analizować 30 różnych rynków każdego tygodnia, jak robi wielu traderów, miej to na uwadze.

Pierwszą rzeczą, którą robię, jest otwarcie wykresów i spojrzenie na interwał tygodniowy, by przeanalizować ważne poziomy oraz spojrzeć z lotu ptaka na długoterminowy trend. Na wykresie niżej narysowałem ważne poziomy wsparcia i oporu, a także zaznaczyłem ogólny trend rynku, więc możesz zobaczyć, jak myślę, kiedy patrzę na wykres. Ważne by wiedzieć, jakie są długoterminowe warunki panujące na tym rynku (trend wzrostowy, spadkowy, konsolidacja itp.), w tym przypadku długoterminowy trend jest wzrostowy, jak widzimy niżej. Ten fakt, razem z narysowanymi poziomami, będzie ci pomagał podjąć decyzję w nadchodzącym tygodniu, jak zobaczymy później...

Oto inny przykład...

Krok 2.

Następną rzeczą po przeanalizowaniu tygodniowego interwału jest zejście na dzienny, gdzie musimy zrobić kilka różnych rzeczy...

1.Rysujemy każdy oczywisty poziom S/R, który być może nie byłby równie oczywisty na wykresie tygodniowym.
2.Identyfikujemy krótkoterminowy trend na wykresie dziennym, więc możemy zdecydować, w którym kierunku powinien powstać setup, którego oczekujemy w nadchodzącym tygodniu (może być różny niż trend na tygodniowym).
3.Szukamy oczywistych sygnałów do potencjalnego wejścia.

Oto jak to wygląda na interwale dziennym na tym samym wykresie EURUSD, który był pokazany wyżej...

Uwaga: Jeśli na wykresie dziennym panuje konsolidacja, to zawsze odnieś się do interwału tygodniowego, by wiedzieć, w którym kierunku powinno się szukać potencjalnych sygnałów. Więc jeśli na wykresie dziennym jest konsolidacja lub zastój, ale na tygodniowym widać długoterminowy trend wzrostowy, to powinno się szukać okazji do wejścia w pozycję długą. Na wykresie powyżej ostatnio nie było jednoznacznego trendu, ale teraz pokazały się oznaki nadejścia spadków, co pokazuje ostatnie zamknięcie poniżej wsparcia w pobliżu 1.1660 – 1.1620.

Oto dzienny wykres GBPUSD, który uwzględnia obraz rynku z interwału tygodniowego (z kroku 1.). Zwróć uwagę, że mamy narysowaną krótkoterminową strefę wsparcia, która nie jest widoczna na wyższym interwale, mamy też zaznaczony potencjalny sygnał pin bar, który omawiałem w ostatniej analizie tygodniowej.

Uwaga: Jeżeli na interwale dziennym / tygodniowym widać jakieś sygnały od piątkowego zamknięcia, to planujemy transakcję na poniedziałek w następnym tygodniu, a jeśli sygnałów nie ma, to CZEKAMY i patrzymy na wykres dzienny, by pokazał nam coś w następnym tygodniu. Wejścia powinny nastąpić na koniec dnia na podstawie wykresu dziennego, nie szukamy sygnałów na tygodniowym. Ale jeśli na tym interwale w poprzednim tygodniu wystąpił sygnał, to BĘDZIE MIAŁO NA PEWNO wpływ na nasze podejście i decyzje na interwale dziennym, H4 lub H1 w następnym tygodniu.

Wniosek

Ten artykuł to szybki przegląd tego, jak wykonuję weekendową analizę rynku. Mam nadzieję, że teraz rozumiesz, że nie jest to wcale takie trudne, powinieneś tylko zamienić to w rutynę, a ona przekształci się w nawyk.

Jak wcześniej wspomniałem, wykonywanie weekendowej analizy stało się moim nawykiem. Nawet jeśli nie miałbym żadnych uczniów, to nadal robiłbym to, bo wiem, że ma to duże znaczenie w moim rozwoju tradingu. Pozostawanie w kontakcie z rynkiem jest kluczowe do odniesienia na rynku sukcesu. Musisz zrozumieć historię, jaką pokazuje wykres, a najlepszym sposobem, by to zrobić, jest to, co przedstawiłem w tym artykule.

Karina Socha

Tłumaczka artykułów Niala Fullera, interesuje się rynkami finansowymi z perspektywy antropologii filozoficznej.