Błąd koniunkcji polega na tym, że prawdopodobieństwo wystąpienia dwóch zdarzeń jest szacowane jako wyższe niż prawdopodobieństwo wystąpienia każdego z tych zdarzeń z osobna. W rzeczywistości jest ono jednak niższe gdyż jest iloczynem tych pojedynczych często niezależnych zdarzeń, czyli zakłada konieczność ich łącznego wystąpienia. Dzieje się tak, w sytuacjach, gdy koniunkcja tworzy spójną całość albo wydaje się bardziej reprezentatywna niż jej pojedynczy element.

Błąd koniunkcji – wyniki badań

1. Daniel Kahneman i Amos Tversky w 1982r. przeprowadzili powszechnie znany już dziś eksperyment. Przedstawili badanym taki opis młodej kobiety : „Linda ma 31 lat, jest otwartą, inteligentną, i niezamężną kobietą. Ukończyła filozofię. Jako studentka poświęcała dużo czasu problemom sprawiedliwości społecznej i dyskryminacji, uczestniczyła też w demonstracjach antynuklearnych". Następnie poprosili badanych o uporządkowanie podanych ścieżek kariery (ośmiu) od najbardziej do najmniej prawdopodobnej. Wśród tych ścieżek trzy były istotne:

  1. Linda jest aktywna w ruchu feministycznym,
  2. Linda jest urzędnikiem bankowym,
  3. Linda jest urzędnikiem bankowym i jest aktywna w ruchu feministycznym.

85% badanych wskazało, że bardziej prawdopodobne jest to, że Linda jest feministką (a) niż że jest feministką i pracuje w banku (c) oraz że bardziej prawdopodobne jest to, że Linda jest feministką i pracuje w banku (c) niż że pracuje w banku (b). Matematyka jest jednak nieubłagana: nawet jeśli prawdopodobieństwo tego, że Linda jest pracownikiem banku jest małe (np. 5%), a prawdopodobieństwo tego, że jest aktywną działaczką ruchu feministycznego bardzo duże (np. 95%), to nadal prawdopodobieństwo wystąpienia obu tych zdarzeń jednocześnie (praca w banku i aktywna działalność feministyczna) wynosi mniej niż prawdopodobieństwo pojedynczego czynnika o mniejszym prawdopodobieństwie (dokładnie 0.95 * 0.05 = 0.0475 czyli 4,75%). 
Kahneman i Tversky wyjaśnili ten fenomen odnosząc się do heurystyki reprezentatywności – łatwiej wyobrazić sobie na podstawie przedstawionego opisu Lindę jako działaczkę ruchu feministycznego i pracownika banku niż 'tylko' pracownika banku.

2. W innym badaniu (1982) Kahneman i Tversky pytali ekspertów co jest ich zdaniem bardziej prawdopodobne: całkowite zawieszenie stosunków dyplomatycznych między USA i ZSRR czy inwazja ZSRR na Polskę i całkowite zawieszenie stosunków dyplomatycznych między USA a ZSRR? Eksperci ocenili, że druga ewentualność jest bardziej prawdopodobna, czyli postrzegali koniunkcję zdarzeń (zawieszenie stosunków i inwazja) jako bardziej możliwą niż wystąpienie pojedynczego zdarzenia (zawieszenie stosunków).

3. W odniesieniu do rynków finansowych występowanie błędu koniunkcji weryfikowali Ekkehard Stephan i Guido Kiell. W grupie 142 inwestorów instytucjonalnych i prywatnych przedstawili cztery zestawy zdarzeń (jeden z nich był spoza dziedziny ekonomii). Poprosili uczestników, by ocenili prawdopodobieństwo wystąpienia poszczególnych zdarzeń spośród:

  1. spadek indeksu Dow Jones lub spadek indeksu Nikkei vs spadek indeksu Don  Jones i spadek indeksu Nikkei
  2. wzrost stóp procentowych w USA vs wzrost cen i wzrost stóp procentowych w USA
  3. wzrost akcyzy na ropę w Niemczech lub spadek konsumpcji ropy w Niemczech ws wzrost akcyzy na ropę w Niemczech i spadek konsumpcji ropy w Niemczech.

We wszystkich trzech przypadkach inwestorzy skłonni byli przypisywać zdarzeniom łącznym prawdopodobieństwo równe bądź większe niż pojedynczemu zdarzeniu. Czyli popełniali błąd koniunkcji.

Błąd koniunkcji w praktyce

Większość ludzi w potocznym myśleniu raczej nie ma wątpliwości co do tego, że prawdopodobieństwo tego, by jakieś dwa zjawiska wystąpiły jednocześnie jest mniejsze niż szansa wystąpienia każdego z nich z osobna. Na przykład oczywiste wydaje się, że szansa zobaczenia na ulicy samochodu czerwonego albo zielonego jest większa niż czerwono – zielonego. Jednak tego typu poprawne intuicje dotyczące prawdopodobieństwa mogą zostać zniekształcone przez wiedzę o świecie, jaką człowiek posiada. Np. wiedząc że katar i podwyższona temperatura często występują jednocześnie u dzieci możesz dojść do wniosku, że baaaaardzo prawdopodobne jest że Twoja zakatarzona córka będzie miała również stan podgorączkowy. A przecież znacznie częściej te objawy występują rozłącznie albo w innych konfiguracjach. Okazuje się, że potoczne myślenie i szacowanie prawdopodobieństwa mogą mocno rozmijać się z klasycznymi zasadami rządzącymi rachunkiem prawdopodobieństwa.

W tradingu błąd koniunkcji może sprawić, że inwestor zacznie zachowywać się nieracjonalnie. Np. uzna za bardziej prawdopodobną drobiazgową prognozę z kilkoma analizowanymi elementami jeśli tylko będzie ona stanowiła dla niego wiarygodny scenariusz. Podkreślam, że nie chodzi tu o skorelowane wskaźniki czy analizę wielointerwałową, ale o niezależne zdarzenia.

Czy błędu koniunkcji można uniknąć?

To raczej niemożliwe. Co gorsza wyniki badań i codzienna obserwacja wskazują, że zachowania ludzkie przestają być racjonalne, gdy na decyzję o ich podjęciu wpływają heurystyki a nie wiedza dotycząca zasad rachunku prawdopodobieństwa czy logicznego myślenia. Stąd użyteczne wydaje się zwiększanie uważności na własne procesy myślowe i zapytanie siebie samego „jakie są przesłanki do wyciągania właśnie takich wniosków?”

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.