Efekt wyniku to zniekształcenie poznawcze polegające na nieracjonalnym ocenianiu decyzji podjętej w przeszłości, gdy znane są już jej skutki. Z perspektywy czasu i w obliczu nowych informacji łatwiej dokonywać ewaluacji wyboru jaki został już dokonany. Jednak w rzeczywistości decyzję podejmuje na podstawie dostępnych właśnie wtedy informacji konkretny człowiek ze swoją historią i niepowtarzalnym stanem psychicznym w danym momencie. W związku z tym adekwatnie decyzję można ocenić tylko w chwili jej podejmowania. Efekt wyniku prowadzi natomiast do wydawania sądów zależnych od przypadkowych zdarzeń, jakie miały miejsce między podjęciem decyzji a jej skutkami.  

Żeby zobrazować na czym polega  efekt wyniku przywołam w skrócie dwie historie, a przy okazji spróbuje zachęcić Cię do przeprowadzenia mentalnego eksperymentu na sobie:

  1. badanie z 1988r. ( https://www.sas.upenn.edu/~baron/papers.htm/judg.html ). Dwaj badacze z Uniwersytetu Pensylwania: Jonathan Baron i John C. Hershey poprosili grupę osób o zanalizowanie konkretnej sytuacji i ocenę decyzji, która wówczas została podjęta. Jeśli chcesz, postaw się w roli osoby badanej – wyobraź sobie, że będąc w szpitalu obserwujesz  opisane poniżej zdarzenie: na jednej z sąsiednich sal stan jednego z pacjentów nagle się pogarsza. Personel błyskawicznie podejmuje działania diagnostyczne i konsultacyjne. Okazuje się, że chory ma problemy z sercem i może umrzeć jeśli nie będzie natychmiast operowany. Są duże szanse na sukces (szacowane na ok. 90%). Pacjent może dzięki zabiegowi żyć w dobrej kondycji kolejne lata. Lekarze decydują się operować i podejmują działanie… Jak sądzisz czy to dobra decyzja? … Niestety okazuje się, że pacjent umiera. Jak oceniasz decyzję lekarzy teraz? Czy jest ona taka sama jak przed uzyskaniem informacji o śmierci operowanego pacjenta?… 
    W prawdziwym eksperymencie badacze podzielili uczestników na dwie grupy: jednej powiedziano, że pacjent przeżył, drugiej, że zmarł. Okazało się, że ci pierwsi ocenili decyzję lekarzy jako bardzo trafną. Natomiast większość osób z drugiej grupy uznało ją za błędną.
  2. historia współzałożyciela spółki Apple. Ronald Wayne wycofał się po 12 dniach ze współpracy z dwoma pozostałymi założycielami (Steve Jobs i Steve Wozniak) odsprzedając swoje 10% udziałów. Jak oceniasz jego decyzję z dzisiejszej perspektywy? Być może odpowiesz jak większość ludzi: „to najgłupsza decyzja jaką mógł podjąć”. Wiadomo, że dziś te 10% warte byłoby miliardy dolarów. Możliwe jednak, że znasz historię początków Apple i wtedy odpowiesz zapewne inaczej. Sam Ronald Wayne w jednym z  wywiadów powiedział: „Miałem bardzo dobre powody, żeby wówczas odejść i nie, nigdy tego nie żałowałem. Moje motywacje są tak samo słuszne, kiedy patrzę na nie dzisiaj, jak wtedy, gdy podejmowałem decyzję o odejściu (...) Gdybym wtedy pozostał w Apple, byłbym pewnie najbogatszym facetem na cmentarzu”  ( http://www.newsweek.pl/biznes/ronald-wayne-wspolzalozyciel-apple-zyje-z-zasilkow-socjalnych,artykuly,360785,1.html ). Te powody to przede wszystkim różnice pokoleniowe, odmienność charakterów i w końcu różne potrzeby każdego ze współzałożycieli Apple. Możliwe, że Ronald Wayne dokonał pewnej racjonalizacji swej decyzji sprzed lat. Możliwe. Jednak teraz to nie jest najważniejsze. Dużo bardziej znaczące jest to, co Ty pomyślałeś.

Chciałam żebyś zobaczył jak łatwo oceniać decyzję patrząc na jej efekty i jak łatwo mimo to a może właśnie przez to ocenić ją niewłaściwie. Tak chciałabym podsumować te dwie historie

A teraz, jak to ma się do tradingu?

Podejmowanie decyzji w tym niepewnym środowisku to z psychologicznego punktu widzenia zadanie bardzo trudne. Być może masz już w swoim doświadczeniu takie sytuacje, w których podjęte decyzje inwestycyjne nie poddawały się jednoznacznej ocenie, a Twój osąd opierał się właściwie tylko na wynikach. Jeśli nie znajdujesz takowych, to teraz na nasze potrzeby przytoczę dwie wydaje mi się całkiem prawdopodobne historie:

  1. analizujesz rynek, widzisz sygnał kupna zgodny z Twoją strategią. Chwila zastanowienia i otwierasz długą pozycję. Po 2 godzinach niestety cena obsuwa się ostro w dół i Twoja pozycja zostaje zamknięta na SL…
  2. Twój system inwestycyjny informuje Cię o wskazaniach do otworzenia pozycji długiej, ale intuicja podpowiada, żeby raczej sprzedać. Idziesz za głosem intuicji. I księgujesz zysk mimo, że zagranie było niezgodne z Twoją strategią…

Jak oceniasz podjęte decyzje?

W pierwszym przypadku możliwe, że pomyślałbyś „Niepotrzebnie zdecydowałem się na tą pozycję. To nie była dobra decyzja”. W uczuciach może pojawić się wtedy żal, rozczarowanie, rezygnacja, a może nawet złość. A w zachowaniu ? Możliwe, że zaczniesz wątpić w skuteczność swojej strategii i zaczniesz szukać innych bardziej zyskownych. W drugim przypadku łatwo pomyśleć: „WOW! Ale mi się udało. Dobrze, że zaryzykowałem. To jedna z lepszych decyzji ostatniego czasu”. Być może będziesz czuł wtedy radość i satysfakcję. Całkiem możliwe, że dojdziesz też do wniosku, iż od dziś to Twoja intuicja stanowić będzie Twoją strategię i tylko opierając się na niej będziesz inwestował.

Jeśli oceniłeś decyzje w sposób podobny do przytoczonych sądów, to niestety w obu przypadkach myślenie obarczone było efektem wyniku. Patrząc tylko na skutek decyzji oceniałeś jej sensowność, zasadność i poprawność. Nie mogłeś wtedy dostrzec, że z perspektywy zaufania do własnej strategii i pozostawania konsekwentnym te decyzje nie były dobre. Jeśli oceniałbyś je tylko w odniesieniu do danych wejściowych, np.: „jest sygnał kupna zgodny z moją strategią i potwierdza to analiza rynku a ja otwieram pozycję przeciwną do tych informacji”, to raczej stwierdziłbyś, że to nie była właściwa decyzja. Czynniki nieprzewidziane i niekontrolowane (rynek) spowodowały, że np. zostałeś wtedy nagrodzony zyskiem tak naprawdę za niewłaściwą decyzję. To może umocnić na zasadzie warunkowania nieadaptacyjne zachowania (nietrzymanie się sprawdzonej strategii), które w konsekwencji mogą doprowadzić do destrukcyjnych ruchów i przynieść dramatyczne skutki. Ważne jest zatem, aby oceniać decyzje w odniesieniu do momentu ich podejmowania i pamiętać, że efekt wyniku zniekształca ocenę rzeczywistości.

Przed negatywnymi skutkami efektu wyniku można próbować się chronić. Nie ma jednak uniwersalnej recepty na to jak poradzić sobie z tego rodzaju zniekształceniem poznawczym. Ważna jest świadomość, że coś takiego w ogóle istnieje i że wpływa na Twoje myślenie oraz zachowanie. Wiem, że łatwiej to powiedzieć czy napisać niż zrobić, ale warto próbować. Warto po prostu weryfikować zasadność swoich ocen w odniesieniu do przeszłych decyzji czy sytuacji, które z aktualnej perspektywy wyglądają zupełnie inaczej.

Zapraszam do obejrzenia nagrania Zbyszka o efekcie wyniku.

 

Zakładam, że zapoznałeś się z naszym sposobem rozumienia efektu wyniku. Zbyszek odsłonił w nagraniu wideo część swoich doświadczeń, ja zaproponowałam refleksję z perspektywy współczesnej psychologii. Jednak najważniejsze jest to, co Ty sam sądzisz o tej psychologicznej pułapce za jaką możemy uznać EFEKT WYNIKU?

Ankieta efekt wyniku

Zachęcamy do dzielenia się przemyśleniami i własnymi doświadczeniami. Możesz podzielić się nimi publicznie na naszym portalu lub odsyłając ten dokument czy pisząc na adres ms@onlypriceaction.com

Pomocne w refleksji mogą okazać się poniższe pytania:

1. Jak rozumiesz efekt wyniku?

2. Jakie przykłady ze swojego życia, gdzie efekt wyniku być może zniekształcił Twoje myślenie możesz podać?

 

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.