W swoich tekstach dość często poruszam temat samoświadomości. Rozumiem ją jako świadomość swojego istnienia, własnych stanów wewnętrznych oraz ich pochodzenia i znaczenia. Im większy poziom rozumienia samego siebie, tym większa spójność działania i jego skuteczność. Pierwszym krokiem do zwiększania samoświadomości jest jednak z całą pewnością zdobycie podstawowej wiedzy o sobie.

Nikt z nas nie rodzi się znając samego siebie. Początkowo nasza wiedza o sobie ogranicza się do prostych odczuć i informacji od naszych pierwszych opiekunów. Z wiekiem nabywamy nowe doświadczenia (np. z relacji z rówieśnikami czy innymi dorosłymi) i one czasami modyfikują nasz obraz samych siebie wyniesiony z lat dziecięcych. Poznawanie siebie to złożony proces, a jednocześnie długotrwały i wymagający wysiłku. I nie jestem pewna czy kiedyś w ogóle się kończy…

To, że czytasz ten tekst jest w pewnym sensie informacją o Twojej gotowości do poszukiwania wiedzy na temat własnego funkcjonowania psychicznego i zainteresowaniu tym tematem. Wydaje mi się, że książki, artykuły czy programy nakierowane na tematykę psychologiczną mogą przyczyniać się do poszerzania świadomości w tym obszarze. Nie oznacza to jednak zachęty do bezkrytycznego przyjmowania wszelkich dostępnych informacji czy odnoszenia różnych koncepcji bezpośrednio do siebie. Warto pozostać otwartym, ale i krytycznym.

Ze względu na mój wyuczony zawód (psycholog psychoterapeuta) za najbardziej użyteczne do poznawania siebie samego uważam procesy autoanalizy i psychoterapii. Autoanalizę rozumiem tutaj jako pewną gotowość do obserwacji siebie w różnych sytuacjach (intrapsychicznych i interpersonalnych), wyciągania wniosków z tych obserwacji oraz ich weryfikacji. Ostatni element wydaje się konieczny ze względu na subiektywność poznania i ryzyko braku obiektywności w dokonywanej ocenie. Pomocne w procesie autoanalizy są różnego rodzaju arkusze do pracy własnej (np. zapis myśli czy dziennik tradera). Samoobserwacja, wyciąganie wniosków i ich weryfikacja często są podstawą pracy pacjenta w gabinecie w trakcie psychoterapii.

Proces psychoterapeutyczny może być jednym z lepszych sposobów na zwiększanie samoświadomości oraz rozwój własny. Dla wielu osób jest to jednak praca zbyt męcząca i czasochłonna. Dla nich dostępne są inne opcje w zakresie samopoznania. Wśród nich różnego rodzaju kwestionariusze oraz testy. Testy, które można uznać za wiarygodne to według mnie standaryzowane narzędzia ze zmierzoną rzetelnością i opracowaną dla różnych kategorii wiekowych normalizacją. Te kryteria spełnia większość testów psychologicznych. Są one specyficzną procedurą diagnozowania, często zarezerwowaną w użyciu tylko dla psychologów.

Opracowano testy do pomiaru poziomu inteligencji, kompetencji społecznych, kreatywności, temperamentu, radzenia sobie ze stresem i inne. Istnieją też specyficzne testy do diagnozowania depresji, lęku, zaburzeń osobowości oraz do psychologicznego badania uszkodzeń mózgu i problemów z pamięcią. Testy psychologiczne mogą występować w różnych postaciach: spotyka się głównie testy typu papier - ołówek, ale coraz częściej występują one już w wersji elektronicznej. Zazwyczaj test psychologiczny ma charakter listy pytań otwartych (do których badany musi się ustosunkować) lub zamkniętych (gdzie badany wybiera jedną z podanych odpowiedzi). Istnieje też grupa testów projekcyjnych, np. Test Drzewo czy Rysunek Rodziny albo Test Plam Barwnych Rorsacha, w których analizie poddawane są rysunki czy wybory dokonywane przez badanego lub jego skojarzenia (te metody są nieco kontrowersyjne ze względu na subiektywność oceny i wymagają specjalistycznie wyszkolonego diagnosty).

Niektóre z testów psychologicznych są ogólnodostępne - można je odnaleźć na różnych stronach internetowych. Moim zdaniem należy jednak zachować dużą ostrożność przy ich wykonywaniu i wyciąganiu z nich wniosków bez konsultacji z psychologiem. Omówienie wyników ze specjalistą ma ogromne znaczenie ze względu na ich właściwą analizę i odniesienie całości do historii czy sytuacji badanego. Internetowe badanie bez specjalistycznej konsultacji wydaje mi się więc nieco ryzykowne. Obok popularnych psycho-testów i specjalistycznych testów psychologicznych istnieje grupa narzędzi oparta na koncepcjach psychologicznych, a dostępna w użyciu też dla innych grup zawodowych. Jednym z takich narzędzi jest MaxieDISC. Pozwala on na diagnozę stylu zachowania w kilkanaście minut, bez konieczności przemieszczania się (test można rozwiązać na większości urządzeń mobilnych czy na zwykłym komputerze).

Wyniki dostępne są w formie raportu jaki dostaje badany. Raport taki zawiera ogólną charakterystykę poszczególnych stylów zachowań opisanych w MaxieDISC (dominujący, inspirujący, spokojny i cierpliwy), indywidualną charakterystykę badanego oraz wykres jego stylów z opisem, wykaz mocnych stron badanego, czynników go motywujących, a także potencjalnych zagrożeń i możliwych trudności. Natomiast, jak pisałam wcześniej, wyniki bez omówienia są tylko wynikami. Dlatego kluczowa w badaniu MaxieDISC jest sesja feedback-owa będąca zaproszeniem do przyjrzenia się sobie i swoim zachowaniom oraz pozwalająca na zaplanowanie dalszych działań. W przypadku traderów analizowana jest ich aktywność inwestycyjna i wyniki testu odnoszą się bezpośrednio do tego obszaru ich funkcjonowania. Dzięki temu możliwe jest wyciąganie wniosków i wdrażanie rozwiązań „szytych na miarę”. Na podstawie dotychczasowych badań inwestorów stwierdzono, że istnieje związek między danym stylem zachowania a predyspozycjami w kontekście inwestycyjnym.

Zauważono również, że wypełnienie diagnozy MaxieDISC oszczędza od kilku do kilkunastu rozmów dążących do ustalenia indywidualnego profilu inwestora, a w przypadku poszukiwania najlepszej strategii nawet kilka lat. Początkujący adepci sztuki inwestowania mogą dowiedzieć się dzięki Maxie DISC jakiego rodzaju podejście inwestycyjne byłoby najbardziej zgodne z ich naturalnym stylem zachowania (np. krótko- czy długoterminowe, z większą czy mniejszą ilością wejść, itp). Aktywnym inwestorom MaxieDISC może podsunąć odpowiedź na pytanie o optymalne dopasowanie stosowanej przez nich strategii do ich wrodzonych preferencji oraz zwiększyć spójność między nimi zwielokrotniając tym samym zyski z inwestycji. Ale oczywiście wnioski z MaxieDISC można rozciągać również na inne aspekty życia.

Podsumowując, jest wiele różnych sposobów na to żeby dowiedzieć się o sobie czegoś więcej. Niektórzy twierdzą, że nawet rynek Forex i giełda mogą stać się świetnymi źródłami takich informacji. Wydaje mi się, że jest w tym sporo racji. Tyle, że w niektórych przypadkach okazują się to dość kosztowne lekcje. Jeśli zainteresowało Cię któreś z opisywanych narzędzi, chciałbyś zrobić test lub tylko o coś zapytać, zapraszam do kontaktu. Najłatwiej będzie jeśli napiszesz do mnie:

ms@onlypriceaction.com.

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.