Ostatnio (Jak poznać siebie?) opisałam niektóre sposoby poznawania siebie i zwiększania samoświadomości. Zdobyta w ten sposób wiedza ułatwia osiąganie celów choćby przez spójne działania i lepsze radzenie sobie w różnych sytuacjach. Ale pomyślałam też, że wiedza o sobie może pomóc wybrać właściwą ścieżkę zawodową czy życiową. A potem pojawiło mi się w głowie pytanie: Czy aby zostać traderem trzeba mieć jakieś cechy lub predyspozycje? I o tym będzie dzisiejszy tekst :)

Nial Fuller w artykule Codzienne afirmacje, które udoskonalą Twój trading przywołuje swój ulubiony cytat motywacyjny: „To w co może uwierzyć czyjś umysł, to może też osiągnąć - Napoleon Hill”. W myśl tego każdy człowiek mógłby zostać traderem jeśli tylko sam by w to uwierzył i pozwolił sobie na to. A więc po kolei. Uwierzyć, czyli przyjąć coś za prawdę. Można wierzyć w różne rzeczy, zjawiska, w ludzi, w siebie, w Boga… Mówi się, że wiara czyni cuda… „ I rzekli apostołowie do Pana: «Przydaj nam wiary!» A Pan rzekł: «Jeślibyście mieli wiarę jak ziarnko gorczyczne, i rzeklibyście do tego figowca: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, usłuchałby was»” [1]. Czy zatem wiara w siebie i swoje możliwości jest kluczowa w osiąganiu stawianych przed sobą celów? Czy wiara w to, że mogę być zarabiającym systematycznie traderem może mi pomóc stać się nim? Na pewno taka wiara jest potrzebna. Ale niezbędna wydaje mi się w tym procesie (jednak) wiedza o sobie oraz swoich możliwościach i ograniczeniach. Jest bowiem różnica między „wierzę, że sobie poradzę” a „wiem, że sobie poradzę”. I o tym właśnie jest drugi człon ulubionego cytatu motywacyjnego Niala Fullera przywołanego powyżej - o osiągnięciach. Te osiągnięcia są potrzebne żeby wiedzieć, że ma się możliwości i że się sobie z czymś poradzi. Tej wiedzy nie trzeba nieustannie sprawdzać, ona po prostu jest i chroni przed zbędnymi wątpliwościami czy nadmiernym lękiem. Spróbuj odnieść to do siebie: w sytuacjach, w których dobrze sobie poradziłeś przy kolejnej okazji nie zastanawiasz się czy dasz radę coś zrobić tylko po prostu to robisz. Ale tego rodzaju wiedza musi opierać się na eksperiencji i wielokrotnie potwierdzonej skuteczności. A skąd je wziąć? Z gromadzonych doświadczeń. Podobnie jest na rynku: jeśli wiesz, że dobrze antycypujesz, masz system i trzymasz się go, to nie powinieneś mieć zbyt wielu wątpliwości czy zawierać transakcję czy nie. Nie jest to oczywiście równoznaczne z brakiem strat bowiem „Nieudane zlecenia współwystępują z udanymi w każdej strategii, a zyski i straty są rozdzielane losowo.” (Czym jest psychologia oddawania zysków?) , ale określa postawę tradera i poziom zaufania do siebie. Naturalnie bez popadania w nadmierną pewność siebie, bo ta jak wiadomo bywa zgubna.

Pytanie o to czy tradingu można się nauczyć czy też trzeba mieć ku temu wrodzone predyspozycje zostało zadane już wiele lat temu. W 1983 r. Richard Dennis dyskutował na ten temat z Billem Eckhardtem. Pierwszy z nich uważał że tradingu można się nauczyć, drugi natomiast był przekonany, że do sukcesów w tej dziedzinie konieczny jest wrodzony talent. W wyniku tej dyskusji powstał nowatorski program szkolenia dzisiaj znany jako Żółwie. Okazało się, że wybrane i przeszkolone specjalnie osoby (10 z około 1000 chętnych) zaskoczyły samych pomysłodawców i w przeciągu 4 lat powiększyły majątek swój i sponsorów uzyskując średnio 80% stopy zysku rocznie. Patrząc na te wyniki można wyciągnąć wniosek, że tradingu rzeczywiście można się nauczyć i to w dość niedługim czasie. Z drugiej strony, te osoby zostały starannie wyselekcjonowane i sprawdzone. Wydaje mi się zatem, że jednak trudno na podstawie sukcesu Żółwi wydawać jednoznaczne wyroki co do tego czy skuteczny trading to zasługa genów czy uczenia się.

W podobnym tonie wypowiada się Brett Steenbarger (psychiatra, behawiorysta, trader i szkoleniowiec). Twierdzi on, że „z całą pewnością można pomóc stać się traderem. I również z całą pewnością nie można nikogo nauczyć, jak stać się traderem, który odnosi sukcesy. Tu tkwi istotna różnica. Trading to działalność, w której liczą się wyniki. Trader jest jak wyczynowiec lub śpiewak operowy. Czy każdy może zostać zawodowym sportowcem? Czy każdy może wykonywać zawód aktora lub muzyka? Nie sądzę. To prawda, że ćwiczenie czyni mistrza. Ale żeby osiągnąć poziom mistrzowski w tym fachu trzeba posiadać wrodzony talent i stale go szlifować przez ćwiczenia lub trening.” [2]

A zatem, pewne cechy temperamentalne czy osobowościowe w połączeniu z treningiem mogą bardzo ułatwić zarabianie w tradingu. Powstało już wiele koncepcji i różnych opracowań na ten temat. Wypisanie wszystkich czy choćby większości cech sprzyjających odnoszeniu sukcesów w tradingu wydaje się przekraczać ramy tego tekstu. Jednak jako najczęściej wymieniane można wskazać następujące:

  • Odpowiedzialność za siebie, swoje działania i decyzje
  • Systematyczność, wytrwałość i konsekwencja
  • Cierpliwość i samodyscyplina
  • Umiejętność radzenia sobie z emocjami
  • Dobra organizacja i gotowość do ciężkiej pracy
  • Elastyczność (otwarty umysł) i zdolność do szybkiej adaptacji
  • Zdrowa pewność siebie i umiejętność przyznania się do błędu
  • Gotowość do podejmowania samodzielnych decyzji w niepewnych warunkach
  • Zaangażowanie i fascynacja rynkiem
  • Gotowość do zarządzania “dużymi pieniędzmi”

Większość z wymienionych wyżej cech można wypracować na drodze życiowych doświadczeń i własnego wysiłku. Jeszcze raz: własnego wysiłku. Linda Raschke (traderka, założycielka funduszu hedgingowego) w odniesieniu do tradingu i inwestowania wypowiada się tak: „Jeśli ktoś jest zdeterminowany by odnieść sukces w danej dziedzinie, to w miarę inteligenta osoba może to osiągnąć. Nie uważam, że w tym biznesie trzeba mieć od razu iloraz inteligencji ponad 125. Zresztą w dzisiejszych czasach takie IQ nie robi już wrażenia. Nie sądzę też, aby była to kwestia wyższego wykształcenia. Szanse są więc wyrównane dla wszystkich.” [2] Wydaje się jednak, że osoby wytrwałe oraz potrafiące przyznać się do błędu i mobilizować mimo to do wysiłku mają po prostu większe szanse na odniesienie sukcesu w tradingu. Czyli: ważna jest pewnego rodzaju jasność co do swoich preferencji, możliwości i ograniczeń (czyli samoświadomość właśnie) oraz determinacja w działaniu. Uważam jednak, że nie da się udzielić precyzyjnej odpowiedzi na pytanie o cechy predysponujące do systematycznego zarabiania na Forex czy giełdzie ze względu na to, że jest wiele sposobów na prowadzenie tradingu. W związku z tym do każdego z tych pomysłów na inwestowanie mogą być pożądane inne cechy. Np. w skalpingu wyobrażam sobie, że lepiej będą czuli się ludzie o dużej potrzebie aktywności i doznań, nastawieni na szybsze osiąganie celów, dynamiczni i dobrze radzący sobie w sytuacjach kryzysowych. Natomiast jeśli ktoś chce inwestować długoterminowo pewnie łatwiej mu będzie, jeśli będzie cechowała go np. tolerancja na odroczoną gratyfikację, spokój czy wręcz pewnego rodzaju stoicyzm oraz dobre radzenie sobie ze stresem. I zapewne dałoby się różne cechy w ten sposób przyporządkować do kategorii przykładowo „użytecznych”, „pożądanych” albo „niewskazanych” w odniesieniu do inwestowania. A wszystko i tak rozstrzyga się na rynku: ktoś, kto nie ma jakiejś cechy uznanej za pożądaną może zarabiać, a ktoś inny mimo dobrego wyposażenia - nie. Jack Schwager w wywiadzie z Michaelem McCarthy’m mówi tak: „Najważniejsze w tradingu jest wypracowanie własnego stylu i metody (…) najważniejsze żeby nie kopiować stylu innych, bo to złe podejście do tradingu.” I dalej o bohaterach opisanych w książce „Czarodzieje rynku”: „ wszyscy oni mają swój niepowtarzalny styl i w zasadzie łączy ich tylko jedno … właśnie wypracowanie własnego stylu (…) istnieje podejście właściwe dla każdego z nas, tyle że ani ja, ani ty nie możemy dać nikomu gotowego przepisu, każdy trader musi do niego dojść na własną rękę.” [2] Metodą prób i błędów. Czasem przy pomocy mentora czy kogoś, kto wskaże mu jego mocne strony i na nich pomoże zbudować pomysł na sukces.

Podsumowując, nie ma idealnego profilu skutecznego inwestora ani gwarantującego doskonałe wyniki zestawu cech. Może to dobrze, bo dzięki temu każdy ma szansę spróbować swoich sił w inwestowaniu. Jednocześnie świadomość tego, jaki jesteś oraz wiedza o tym jakie cechy charakteryzują skutecznych inwestorów i co pomaga stać się systematycznie zarabiającym traderem mogą pomóc Ci podjąć decyzję czy i jak inwestować.

 

 

Bibliografia:
1. Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Biblia. Warszawa 1975. Łk 17,5-6.
2. McCarthy M , Artyści rynków. CMC Markets 2018
3. Ward S, Psychologia skutecznego tradingu. maklerska.pl 2015
4. Świerk D, Sekrety giełdowych milionerów. Skuteczne strategie na światowych rynkach Forex, akcji, surowców. Wyd. HELION 2015
5. Curtis F, Droga Żółwia. Wyd. Linia. 2014

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.