Na naszej stronie oferujemy wyniki pracy nad rozwojem strategii price action. Jednym z jej owoców są ćwiczenia z analizy i tradingu price action.  Aktualnie (26.02.2017),  możesz skorzystać z trzech odcinków. Pracuję nad kolejnymi.

Zacznę od wyjaśnienia tytułu: „Ćwiczenia z analizy …” .

Na początku  poproszę Cię o samodzielne wykonanie analizy „czystego” wykresu (lub modyfikację wykresu z poprzedniego odcinka). Następnie będziesz mógł zestawić wynik swojej analizy z moją. Nie chodzi o to, byś „równał” swoje spojrzenie na rynek i je uzgodnił z moim, lecz o to, by zestawić i samodzielnie ocenić wynik Twojej i mojej pracy.

Czy należy się spodziewać, że „moja analiza” będzie bardziej precyzyjna? Byłby to niepotrzebny i nietwórczy dogmatyzm. To prawda, że pracuję nad rozwojem metody od kilku lat i być może w tym momencie mam nieco więcej wiedzy i doświadczenia od tradera, który dopiero zaczyna, lecz przecież wszystko weryfikuje rynek. To przyszłe zachowanie ceny, które będziesz mógł śledzić w czasie ćwiczeń, odpowie na pytanie, na ile Twoja czy moja analiza była pożytecznym narzędziem do racjonalnego tradowania price action.

Analizy wykonujemy w oparciu o paradygmat price action (por. Czy trading jest możliwy jako nauka.(…)  TJS 65). Na czym to w skrócie polega? Na tym, że starając się uporządkować informacje, jakie oferuje przeszłość rynku, stawiamy hipotezy (czyli zdania sensowne prawdziwe lub nieprawdziwe), dotyczące przyszłego zachowania ceny. Posługujemy się w tym celu tylko i wyłącznie narzędziami analizy price action:

  • poziomami S/R ( tj. poziomami zmiany ruchu ceny),
  • formacjami cenowymi price action,
  • oknami hossy/bessy (zwyżkowe lub spadkowe luki otwarcia),
  • rynkową przestrzenią oraz
  • zasadą koła hermeneutycznego (por. wykład numer 1).  

Rezygnujemy z linii trendu, średnich kroczących, wolumenu, wskaźników, oscylatorów, itp. Wynika to z ascetyzmu przyjętej przez nas metody price action.

Wróćmy do tytułu ćwiczeń: „Ćwiczenia z (…) tradingu ...”.

O to właśnie chodzi! Analiza będzie wykonana lepiej lub gorzej, ale dopiero nasze zachowanie na rynku, nasze decyzje o otwarciu pozycji, określenie zlecenia Stop Loss oraz Take Profit, jak również wdrażanie (w ten wirtualny trading) zasady odpowiedniej relacji ryzyko/zysk, są najważniejszą częścią ćwiczeń.

A więc wynik każdej kolejnej sesji handlowej będzie okazją do  sprawdzenia, czy zagrania przyniosły stratę czy zysk. Będzie to też okazja, by uaktualniać diagnozę układu sił rynkowych (czyli analizę), bowiem przyszłe zachowanie ceny weryfikuje i uaktualnia przeszłość rynku w zgodzie z zasadą koła hermeneutycznego.

Wnioski końcowe

Czy należy się „martwić”, gdy w czasie ćwiczeń często nie wiemy, co robić, lub też zaliczamy zlecenia Stop Loss? Uważam, że należy się „cieszyć” i to z kilku powodów.

Przede wszystkim można postawić pytanie o przyczynę „porażek” (przecież tylko wirtualnych) lub bezradności analitycznej, która uniemożliwiała handel.  Czy to wynika ze słabości metody price action? A może przyczyną jest powierzchowna analiza i nieodpowiednia postawa w stylu „szybko, szybko, zobaczę, co było dalej...”,  itp. ?  

Ćwiczenie może więc przynieść pozytywny efekt (w dłuższym terminie), nawet wówczas, gdy „oberwiemy” od rynku lub w inny sposób odkryjemy swoje braki. Chyba lepiej, byśmy ponosili straty podczas „treningu” (czyli ćwiczeń PA), niż w czasie „realnych zawodów” (= tradowania na realnym koncie). Być może więc ćwiczenia będą dla Ciebie wskazówką, że musisz jeszcze wiele poprawić, by trading opierał się na czytelnych i przećwiczonych zasadach.   

Z własnej perspektywy mogę powiedzieć, iż wiele miesięcy, które poświęciłem na przygotowanie ćwiczeń, a następnie ich wykonywanie (szybko się zapomina układ i sekwencje świec, więc można po czasie wykonywać ćwiczenia, które samemu się przygotowało), było jednym z najważniejszych etapów mojego rozwoju jako analityka i tradera.

A więc lepiej, byśmy nie tradowali (bo to naprawdę niebezpieczne zajęcie), ale jeżeli z jakiś powodów dalej chcemy się tym zajmować, róbmy to dobrze. Ćwiczmy, uczmy się, wyciągajmy wnioski, bądźmy ze sobą szczerzy.  

Zbigniew Wieczorek

Specjalista w analizie Price Action z perspektywy wysokich interwałów czasowych. Dr nauk humanistycznych, wykładowca filozofii i logiki.