Naszła mnie pewna refleksja po ostatnich ćwiczeniach, które zostały zorganizowane przez Zbyszka Wieczorka – tutaj informacja, że ciekawiej i sumienniej jest ćwiczyć w grupie. Wcześniej poruszałem wprawdzie sam temat ćwiczeń w artykule Dziennik tradera - ćwiczenia. Był to jednak taki okres, że trudno by mi było ćwiczyć, ale od sierpnia się to zmieni i spokojnie uda mi się wygospodarować trochę czasu.

Dodatkowo po udziale w ostatnich webinarach pojawiło się w mojej głowie wiele pytań. Doszedłem też do wniosku, że warto byłoby spróbować samemu coś podziałać w tej materii. Pomyślałem, że może znajdzie się jeszcze kilka osób podzielających mój punkt widzenia, bo podobno trening czyni mistrza, a przecież każdy z nas chce zostać mistrzem w inwestowaniu! Jak jednak ćwiczyć, gdy nie ma się nad sobą bata w postaci osoby Zbyszka?

Ćwiczenia Price Action - wprowadzenie

Pomysł na ten rodzaj ćwiczeń wpadł mi do głowy po tym, jak na ćwiczeniach prezentowanych na portalu zauważyłem kilka niedogodności, które mi przeszkadzały:

  • nie mogłem sam wyznaczać poziomów horyzontalnych (po moich komentarzach Zbyszek to zmienił, dodając pustą stronę wykresu)
  • gdy narysuję lub wyznaczę sobie jakieś poziomy, po kolejnym slajdzie ćwiczeń już ich nie ma (muszę o nich pamiętać lub rysować ponownie)
  • nie mogę dzielić się moim obrazem rynku z innymi
  • gdy Zbyszek narysuje swoje poziomy, w kolejnych slajdach bazuje się tylko na tym co on prezentuje i trudno o ew. zmianę, gdy się z nim nie zgadzam – utrudnia to analizę
  • i co najważniejsze, Zbyszek musi poświęcić bardzo dużo czasu by przygotować ćwiczenia, a nie musiałby tego robić...

To właśnie ostatni punkt najbardziej mnie zmotywował (chociaż pierwotnie chodziło mi o wygodę ćwiczącego) do próby wymyślenia jakiejś alternatywy, by zachować pierwotny kształt zajęć, ale jednak być o krok dalej, korzystając z rozwiązania do jakiego mamy dostęp. Naturalnym było, że postanowiłem sprawdzić, czy na platformie MetaTrader nie da się wykonać takich ćwiczeń. W artykule Dziennik tradera wprawdzie wspomniałem jakby mogło to wyglądać, ale przyjrzyjmy się temu bliżej (jeszcze raz).

Na początku wybierzmy sobie parę, na której będę krok po kroku prezentował możliwości, jakie daje nam platforma MT4 i jak moglibyśmy ćwiczyć – wybrałem USDPLN.

Przygotowanie platformy MT4 – krok po kroku

Proponuję, byśmy przygotowali platformę do ćwiczeń price action w oparciu o analizę wielointerwałową – interwał tygodniowy i dzienny. Po odpaleniu platformy wyszukujemy walor, który nas interesuje i dodajemy go do obserwowanych (widok – Rynek).

Następnie otwieramy okno wykresu i przełączamy na interwał tygodniowy, a później dzienny (w zależności, jak macie u siebie ustawione domyślnie w MT4, taki interwał się otworzy – u mnie jest tygodniowy, więc po prostu przełączam tylko na dzienny). W ten sposób uzyskujemy dostęp do otwarcia wykresu w trybie offline – po tym kroku należy wyłączyć i ponownie załączyć platformę.

Następnym krokiem będzie otwarcie dwóch wykresów w tym właśnie trybie – jeden dla interwału tygodniowego, a drugi dla interwału dziennego. Mamy dwie możliwości, albo otworzyć dodatkowe 2 wykresy, albo otworzyć jeden, a drugi zamienić na ten, który obecnie mamy otwarty.

Opisuję 2. opcję - mam otwarty wykres EURPLN interwał tygodniowy, klikam klawisz F8 by otworzyć jego właściwości.

Następnie przechodzimy na zakładkę Ogólne i ustawiamy następujące opcje.

Klikamy OK. Następnie możemy sobie zapisać szablon wykresu dla kolejnych przygotowywanych wykresów, a zaraz pokażę dlaczego. Szablon zapisujemy klikając prawym przyciskiem myszy i wybierając następujące opcje:

oraz podajemy nazwę dla swojego szablonu i zapisujemy.

Następnym krokiem jest otwarcie kolejnego okna, w moim przypadku był to wykres dzienny w trybie offline.

I wybieramy to, co nas interesuje – USDPLN,Daily

U mnie pojawił się taki wykres.

By to zmienić, od razu otworzyłem wcześniej zapisany szablon i miałem przygotowane dwa wykresy do pracy – USDPLN Weekly i Daily.Ostatnim krokiem jest określenie daty, od kiedy zaczynamy oraz jak duży (ile świec) wykres będziemy analizować. Jest o tyle ważne, by każdy z uczestników ćwiczeń miał przed oczami to samo.

Moja propozycja jest następująca, by dla wykresu tygodniowego było około 70 – 80 świec, a dla dziennego 2 razy więcej.

By jednak mieć pełny obraz, należy jeszcze zrobić mały porządek w oknie MT4 i usunąć 3 opcje:

  • Rynek
  • Nawigator
  • Terminal

Gdyby coś było niejasne lub gdyby pojawiły się jakieś pytania, piszcie w komentarzu.

Ćwiczenia Price Action USDPLN – testowanie

Test zacznę od dnia 1 czerwca 2010, para USDPLN. By przejść do konkretnej daty, wystarczy kliknąć Enter na wykresie i podać datę 1.06.2010 i zatwierdzając Enterem. Nim jednak to zrobimy, maksymalnie przybliżcie wykres klawiszem plus „+” (w zależności od tego, jak u Was jest domyślnie, należy kilka razy kliknąć + aż przestanie przybliżać) i raz oddalcie minusem „-” dla wykresu tygodniowego, a dla dziennego oddalcie 2 razy. W ten sposób uzyskacie taki sam wynik prezentowanych świec i wykresy powinny być takie same jak moje.

Na wykresie tygodniowym tak to się prezentuje.

A dzienny wygląda tak

By wykresy te zsynchronizować, należy ustawić datę dla dziennego – o 28 świec tygodniowych, dla bezpieczeństwa wybrałem 29 świece. Można łatwo sprawdzić, jaka była data dla 29 świecy od końca z wykresu tygodniowego.

U mnie to 29.5.2011 i tak też klepnąłem dla wykresu dziennego, otrzymując taki obraz.

Tak naprawdę do pełnej synchronizacji zabrakło 3 tygodni, czyli zamiast 29 świecy powinienem wybrać datę dla 26 świecy z wykresu tygodniowego, a tak wylądowałem na 15 świec dziennych przed tym, co widać na wykresie tygodniowym (czyli zabrakło 3 ostatnich świec z interwału tygodniowego).

Jednak nie będę tutaj wpisywał prawidłowej daty, tylko wykorzystam klawisz F12 – którego kliknięcie pozwala przesunąć wykres o jedną świecę i tak po 15 kliknięciach mam taki obraz

Czyli teraz mogę zacząć ćwiczenia.

Może wydawać się ten opis trochę skomplikowany, ale dla osoby, która nie ma problemów z obsługą platformy MT4 takie przygotowanie nie powinno być trudne.

Dalej to już przechodzimy do ćwiczeń i tego, nad czym wiele lat pracował Zbyszek. Czyli wyznaczamy sobie poziomy horyzontalne, określamy trend i sygnał oraz uczymy się antycypować – chleb powszedni. Wiadomo, że taka krótka instrukcja tego nie oddaje, ale ja widzę potencjał, bo tak naprawdę wszystko sprowadza się do przygotowania 2 wykresów, a później można zacząć ćwiczyć.

Dla mnie to rozwiązanie ma następujące zalety:

  • nikt nie musi wcześniej niczego przygotowywać, grupa osób ćwiczących przygotowuje wykresy zgodnie z tą instrukcją w kilka chwil, a prowadzący informuje o tym, jaki walor i od jakich dat zaczynamy
  • każdy rysuje na własnym wykresie, który w każdym momencie może zmodyfikować
  • można lepiej oszacować moment wejścia, a nawet ręcznie dokładnie określać poziom
  • ćwiczenia nie kończą się wraz z ostatnim 100 którymś tam slajdem – wystarczy wyłączyć platformę, a ponowne jej włączenie spowoduje rozpoczęcie od miejsca, w którym się skończyło; przerwane ćwiczenia można kontynuować
  • jakby się uprzeć, to można robić różne wariacje analizy wielointerwałowej, nawet Miesiąc – Tydzień – Dzień – H4 (dla koneserów)
  • można tworzyć zadania domowe, np. proszę przejrzeć kolejne 3 tygodnie rynku, bo następne ćwiczenia zaczniemy w innym punkcie
  • nie trzeba mieć dostępu do internetu, by samemu wykonywać ćwiczenia (o ile wcześniej mamy przygotowane wykresy)

Wady:

  • zdarza się przesunięcie wykresu do przodu, bo wykres można przesuwać na wiele różnych sposobów (być może to kwestia wprawy) i w ten sposób przypadkiem zobaczyć, jak zachowywał się rynek
  • może również zdarzyć się (nie ma na to reguły, może wynika to z rozdzielczości ekranu), iż po otwarciu aplikacji np. następnego dnia na wykresie pojawi się kolejna świeca (u mnie jest to pół świecy), co wystarczy, by wiedzieć jak zachował się rynek na następnej sesji, ale można tego uniknąć, gdy tuż przed zakończeniem ćwiczeń cofniemy sobie o jedną sesję klawiszem shift+F12 (wykres cofa się o jedną świecę) i w ten sposób wyeliminować tą niedogodność.

Innych wad nie wykryłem. Stąd takie rozwiązanie wydaje mi się ciekawe nawet dla samego przetestowania, by ocenić czy nie mogłoby zastąpić, a być może tylko ubogacić to, co do tej pory zostało wypracowane przez Zbyszka.

Czy jesteście zainteresowani taką formą ćwiczeń?

Mnie pozostaje zadać tylko takie pytanie, czy znajdą się chętni by to sprawdzić, przetestować, ocenić i być może wdrożyć? Może znacie inne (ciekawsze) rozwiązania, bo chodzi przecież o to, by projekt Tylko Price Action się rozwijał, co powinno spowodować, że każdy z nas będzie się rozwijać.

Mnie zależało na prostocie i wygodzie oraz ulepszeniu oceny momentu wejścia. Jestem też przekonany, że takie rozwiązanie pozwoli Zbyszkowi i innym, którzy pójdą w jego ślady zaoszczędzić masę czasu i zamiast tworzyć kolejne tysiące slajdów, skupić się na analizowaniu kolejnych rynków ucząc się ich i ćwicząc jednocześnie. Jedynym ograniczeniem jest liczba dostępnych walorów dla platformy u danego brokera.

Dlatego na koniec ze swojej strony pozostaje mi Was zaprosić do udziału w testach i próbach przeniesienia ćwiczeń na wyższy poziom. Mam również nadzieję, że stworzy się jakieś zaplecze – grupa osób, które będą chciały bardziej aktywnie ćwiczyć i poprawiać swoje zdolności czytania rynku. Bo jak wiadomo we dwójkę raźniej. Osoby zainteresowane proszę o kontakt – nie bójcie się, nie gryzę.

Rafał Zając

Kochający mąż i ojciec. Z zawodu informatyk. Prywatnie amator sportu. Kierujący się w życiu zasadami etyki chrześcijańskiej.